Serce mi się rozdarło na dwie połowy, ale szybko się zrosło. Widziałeś pewnie żagle pełne czerownych, żółtych i czarnych łat, zszyte grubymi nićmi, żagle, których nie rozerwie nawet najsilniejszy sztorm. Takie jest moje serce. Pełne dziur i pełne łat. Niezwyciężone.
Cytaty Nikosa Kazantzakisa
Ty jesteś […] jak koguty, które wskakują na kury, raz dwa robią swoje, potem nadymają się, wskakują na kupę gnoju i pieją. Nie obchodzą ich kury, lecz własne grzebienie. Cóż ty możesz wiedzieć o miłości? Niech je licho porwie!
Niech mi nikt nie mówi, że z wiekiem człowiek staje się łagodniejszy. Niech nie gadają, że kiedy starzec zobaczy śmierć, nadstawia się i woła: „Utnij mi głowę, abym mógł znaleźć się w niebie!”. Ja, im dłużej żyję, tym bardziej jestem zbuntowany.
Rzadko szczęście odczuwamy wtedy, kiedy jest naszym udziałem. Dopiero gdy przeminie, spoglądamy wstecz i nagle pojmujemy – niekiedy ze zdumieniem – jak bardzo byliśmy szczęśliwi.
Nawet największy z proroków nie mógł zaofiarować ludziom nic więcej niż hasło, im mniej konkretne – tym większy prorok.
Zostaw ludzi w spokoju, szefie, nie staraj się otwierać im oczu. Gdybyś im otworzył – cóż by zobaczyli? Własną nędzę! Niech więc mają oczy zamknięte… I niech dalej śnią!
Nie spoufalaj się z ludźmi, nie mów im, że wszyscy jesteśmy równi i mamy te same prawa, bo doczekasz się, że podepcą twoje prawa, obrabują cię z chleba i każą ci zdychać z głodu.
— Wydaje mi się, że twój mózg jest rzadki jak ciasto na naleśniki. Ile ty masz lat?
— Trzydzieści pięć.
— No, w takim razie nigdy nie zgęstnieje […].
Na szczyt mogą prowadzić dwie równie strome i ryzykowne ścieżki. Działać tak, jakby śmierć nie istniała, i działać, myśląc w każdej chwili o śmierci, to chyba to samo […].