Są i takie koła ratunkowe, które ciągną na dno.
Wiesław Trzaskalski CytatyCytaty
Gdy zakochani całują się po policzkach, to znaczy, że błądzą po omacku, szukając swych ust. Pocałunek tworzy kochanków.
Od pocałunków mężczyzny usta kobiety nie bledną, raczej odnawiają się jak księżyc.
Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.
Doprowadzać pobożność do zabobonu znaczy niweczyć ją.
Pogłoska rośnie chodząc. fama crescit eundo (łac.)
Jeśli ktoś przed tobą obmawia kogoś, przed innymi obmówi ciebie.
Istnieje niezliczona ilość słońc; wokół tych słońc poruszają się niezliczone ziemie, podobnie jak siedem planet obiega nasze Słońce. Te światy są zamieszkane przez żyjące istoty.
Przed dwudziestu laty podróż z Europy do Stanów trwała siedem godzin; kosztem osiemnastu miliardów dolarów skrócono ten czas do pięćdziesięciu minut. Wiadomo już, że dzięki dalszym miliardom ten czas lotu uda się skrócić o połowę. Pasażer,…
Tandeta musi z natury rzeczy znieprawiać i wykoślawiać wrodzone poczucie piękna.
Nie wiedząc o tym, człowiek komponuje swe życie według praw piękna, nawet w chwilach najgłębszej rozpaczy.
Pisarz to człowiek, któremu pisanie przychodzi trudniej niż innym ludziom.
Pamiętniki robią na mnie wrażenie, jakby ktoś pisał do siebie samego i opowiadał sobie samemu wiadomości o sobie samym.
Pisarz to człowiek, któremu pisanie przychodzi trudniej niż innym ludziom.
Gdybym chciał opowiedzieć słowami wszystko to, co miałem zamiar wyrazić w powieści, to musiałbym napisać tę samą powieść, którą napisałem, od początku.
Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam.
Zrób na trzeźwo, to o czym opowiadasz, że zrobiłbyś po pijaku. To cię nauczy trzymania gęby na kłódkę.
Pieniądze często kosztują bardzo dużo.
Za darmo nie dostaniesz nic ładnego zachód słońca jest za darmo a więc nie jest piękny
Czy myślisz o piekle?
Jeśli nie nakłonię niebios, poruszę piekło. flectere si nequeo superos, Acheronta movebo (łac.)
Im więcej widzę, tym mniej rzeczy jestem pewien.
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy, Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
I staję do walki, tak jak poprzednio, z głównym złem państwa: panowaniem rozwydrzonych partyj i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści.
Tylko państwa demokratyczne z poczuciem patriotyzmu w narodzie są państwami stabilnymi.
Optymizm i pesymizm różnią się jedynie w dacie końca świata.
Kiedy rodzi się pesymizm? Gdy zetkną się dwa odmienne optymizmy.
Kiedy Paryż zażywa tabaki, cała Francja kicha.
Nie ma już starego Paryża… Kształt miasta zmienia się szybciej, niestety, niż serce śmiertelnika.
Tylko państwa demokratyczne z poczuciem patriotyzmu w narodzie są państwami stabilnymi.
Panowie, szlachta, bije grom!
Jeżeli będziesz dobry, wtedy i twoje uczynki będą dobre. Bo dobre drzewo rodzi dobre owoce.
Zakazanego owocu nie gryź wstawionymi zębami.
Historia to świadek dziejów, źródło prawdy, życia, pamięci, mistrzyni życia, piastunka przeszłości i zwiastunka przyszłości.
Bardzo głęboka jest studnia przeszłości…
Największym oszustwem młodości jest wszelki optymizm, uporczywa wiara w to, że we wszystkim jest postęp.
Złodzieje są mniej niepewni od ludzi, którzy nie wiadomo skąd czerpią dochody.
Ze śmiechem należy się obchodzić ostrożnie: jest zaraźliwy.
Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożny.
Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!
Piszemy nie palcami, lecz całą swą osobą.
Największym oszustwem młodości jest wszelki optymizm, uporczywa wiara w to, że we wszystkim jest postęp.
Optymizm to obłęd dowodzenia, że wszystko jest dobrze, kiedy nam się dzieje źle.
Dzieci, tak jak i dorośli, mogą być bardzo okrutne, lub bardzo dobre.
Żadne okrucieństwo nie dorównuje potwornością okrucieństwu uwielbianego dziecka.
Nie umiesz błogo, Z spokojnym sercem spać w ojczyźnie.
Ludzie wychowywani w latach 40. nie wiedzieli, że żyją w Polsce numer dwa. Ci, którzy umierali w Katyniu też nie ginęli za numerki, tylko za swoją ojczyznę.
Dobry syn nie stara się przypodobać ojcu, wierny poddany nie pochlebia panu.
Ofiaruję ci, ojcze, ojcowiznę wyżętą: snopek życia i ostu. Matko, kłoniąc się pytam: – Zdrowaś? – Łąkiś pełna?