Nie dzwoń, to pomyłka, chociaż gdzieś jest podobno taka jedna dziwka, nazywa się Pitz Patrycja i jest tak strasznie prawie jak ty brzydka, że może do niej zadzwoń i się…
Cytaty Doroty Masłowskiej
I możesz najwyżej potem wpaść na chwilę do swoich bliskich w stanie lotnym przezroczystym.
Czy twój ojciec do Czarnobyla na spacer z tobą chodził?
Dłonią rzeczywistości zepsutych odłamków dotykasz.
Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek.
Mam dziewiętnaście lat i niepotrzebna mi osobowość, ponieważ mam charakter.
Na świecie chodzi o to, że Bogu tak pięknie nie wyszło (…) ujrzeć raz stronę świata jasną – jest cień, więc musi się tu gdzieś palić światło.
Hej złamasie, to do ciebie mówię, ciebie o to pytam. Co zrobisz, gdyby to do ciebie przyszła tak cholernie brzydka, przyniosła swe ciało jak turystyczna konserwa, oczami wywracała i chciała…
Dlaczego nie obudził się dziś w Bullerbyn, tylko w takim chlewie?
Bo zło to nie ulica ani nie dzielnica, bo zło to twoja głowa, posłuchaj moje słowa, choć różne są gadżety i różne są loga, mijają doby, a ty wciąż nieduży…
Teraz dawno nic nie pisałam, więc już zdążyłam zapomnieć, jak to się robi. No chyba się siada, wypija się pięć kaw i się pisze. Przedtem przez dwa lata się łazi…
Moja definicja „generacji nic” nie różni się dużo od definicji Kuby Wandachowicza. Tak to trochę widzę, że jesteśmy pierwszym pokoleniem, któremu wykupiono kolonie w raju. Nie dostaliśmy w użytkowanie świata,…
Czasami zastanawiam się, na ile nauczyliśmy się żyć z telewizji. Jak należy chodzić, mówić, głaskać, czuć. Czasami boję się, że nie doceniamy skali zjawiska. Że nie kochamy, tylko recytujemy jakieś…
Zza zakrętu ni stąd ni zowąd wydobywa się niebieski samochód marki policja z uchyloną szybą niczym obwoźny handel Sądem Ostatecznym.
To częste powracanie wojny w mojej pracy jest bardzo polskie. Bardzo polskie jest również postrzeganie rzeczywistości jako wojny. To konsekwencja naszej historii, że wszędzie dopatruje się wrogów.
Masłowska nie istnieje.
To są młodzi ludzie, to idzie młodość. „Pokolenie najmłodsze, pokolenie oczywiście kompletnie stracone, bo do cna znieprawione przez telewizję, narkotyki, internet oraz wilczy polski kapitalizm”. A więc mówi się o…
Jesteśmy pokoleniem braku, niesamowitej pustki, jakiej musi doznawać bulimik po ekstatycznym wchłonięciu zawartości lodówki. Że jesteśmy pokoleniem wpychanej w tę pustkę protezy, erzacu.
„Ale po co?”. „No jak: po co. Po nic. Po to, po co wszystko inne”.