Niemal każdy kataklizm poprzedzają znaki szczególne.
Cytaty Raymonda Radigueta
[…] starałem się o niej nie myśleć i przez to samo myślałem o niej stale.
Mieszanina zuchwałości i nieśmiałości w moim zachowaniu wywodziła zawsze w pole moich najbliższych.
Ucieszyłem się, że mamy wspólny sekret, i ja, nieśmiały, w stosunku do niej czułem się już tyranem.
Wydawało mi się, że wyraziłem miłość osobie nieczułej.
Myślałem, że przez ten czas serce przestanie mi łomotać. Tymczasem, przeciwnie, biło coraz mocniej.
[…] musiałem zdobyć się na wysiłek, by iść dalej krokiem spokojnym, który nie zgadzał się teraz z rytmem mego serca.
Jak to dobrze, że nie jestem z nią sam! Wtedy też nie śmiałbym jej pocałować, a nie miałbym żadnego usprawiedliwienia.
Nigdy nie byłem marzycielem. To, co innym, bardziej łatwowiernym wydaje się marzeniem, dla mnie było równie rzeczywiste jak ser dla kota, mimo szklanego klosza. Jednak klosz istnieje. Kiedy się stłucze, kot z tego korzysta, nawet jeśli to własny jego pan go stłukł i pokaleczył przy tym ręce.
Kiedy więzy nie są jeszcze zbyt silne, wystarczy raz nie przyjść na spotkanie, by utracić kogoś z oczu.
Ponieważ wyszliśmy sobie naprzeciw, skróciło to o połowę drogę, jaką duma każdego z nas musiała przebyć.