Oprogramowanie jest jak seks – lepsze, jeśli nie trzeba za nie płacić.
Cytaty Linusa Torvaldsa
Właśnie to nazywam „umysłową masturbacją”, poświęcanie się jakiemuś bezcelowemu intelektualnemu ćwiczeniu, które nie ma żadnego znaczenia.
Wiesz, że jesteś znakomity, ale może wolałbyś rozumieć, co teraz robisz, za jakieś dwa tygodnie.
Zawsze mam rację. A tym razem mam jej jeszcze więcej niż zwykle.
Widzicie. Nie stwarzam nowych myśli. Używam cudzych myśli i układam je na nowo. Ale Sara, ona wymyśla twory, których nigdy przedtem nie było.
Tak naprawdę dla żadnego problemu nie ma po prostu dwóch odpowiedzi, niemal zawsze znajdzie się ich przedział, a „to zależy” jest niemal zawsze najlepszą odpowiedzią na każde większe pytanie.
Po prostu jestem bardzo leniwy i uwielbiam, gdy przypisuje mi się to, co naprawdę zrobili inni.
Niemal każdego ranka budzę się z myślą, że jestem najszczęśliwszym sukinsynem na świecie.
Naprawdę nie zależy mi na tym, by zniszczyć Microsoft. To będzie całkowicie nieumyślny skutek uboczny.
Myślę, że ludzie w ogólności mogą mi ufać, ale mogą mi ufać dokładnie dlatego, że wiedzą, że nie muszą.
Mam ego wielkości małej planety.
Jeśli wciąż ci się to nie podoba, w porządku: dlatego ja jestem szefem. Po prostu wiem lepiej od ciebie.
Czy „życzę wam wszystkim bolesnej śmierci” jest za mocne?
Czyj sposób myślenia jest właściwy? Mój, oczywiście. Ludzie, którzy się ze mną nie zgadzają są z definicji szaleni. (Do momentu, gdy zmienię zdanie, wtedy mogą nagle stać się przykładnymi obywatelami. Jestem elastyczny, nie czarno-biały.)