Miał tyle powodów, żeby zyć. Chyba po prostu nie potrafił być szczęsliwy. Tego jednego nie można nauczyć się na Harvardzie.
Miał tyle powodów, żeby zyć. Chyba po prostu nie potrafił być szczęsliwy. Tego jednego nie można nauczyć się na Harvardzie.
Miłość to znaczy, że nigdy nie trzeba mówić „przepraszam”.
Wraz z jej trumną pochowali część jego duszy. Rozpacz Jasona sięgała głębiej niż łzy.
Ich śmiech przyprawiały go o bezsilną wściekłość. Jak mogą śmiać się i paradować po ulicach, jak gdyby życie nie zmieniło się od wczoraj? Jak to chlerne słońce ośmiela się świecić takim blaskiem? Cały ten zasrany świat powinien zatrzymać się i płakać.