Dla mnie po przekroczeniu pięćdziesiątki interesujące było zrozumienie, że życie to nie jest „próba generalna”. Czas płynie i trzeba cieszyć się z każdego danego nam dnia. Dziś staram się prowadzić dobre, zdrowe i nieskomplikowane życie.
Cytaty Denzela Washingtona
Kiedy gram mordercę wyobrażam sobie, że rozgniatam mrówki. Nienawidzę ich, więc zabijanie idzie mi wtedy jak z płatka.
Najważniejsze (…) w moim życiu są rodzina i wiara – Bóg. Dalej jest społeczność, a następnie praca.
Nie boję się innych ludzi, chorób ani śmierci, chociaż oczywiście odejście bliskiej osoby byłoby dla mnie traumatycznym przeżyciem. Tak naprawdę boję się chyba tylko Boga i tego, że kiedyś będę musiał rozliczyć się z nim za wszystkie swoje grzechy.
Nie oglądam się za siebie. Liczy się teraźniejszość i jej poświęcam swoją energię. Czasami myślę o przyszłości, ale przeszłość mnie nie interesuje. Prawdą też jest, że ostrożnie podchodzę do życia – wiem, że raz się jest na wozie, raz pod wozem.
Staram się pracować precyzyjnie, daję z siebie wszystko i odwołuję się do intuicji, którą mam równie dobrze rozwiniętą jak kobieta.
Zmieniło się może tyle, że dzisiaj ludzie mają większy dostęp do informacji. Gazety, telewizja, Internet pełne są wiadomości wszelakiego rodzaju. Dlatego też czytelnicy czy widzowie w większym stopniu zdają sobie sprawę z tego, co naprawdę dzieje się na świecie. Z tego, że coraz więcej władzy zagarniają wielkie ponadnarodowe korporacje. (…) Mimo upływu czasu pewne rzeczy nie zmieniają się.
Znam mechanizmy manipulacji i propagandy. W końcu mój żywioł to kino.