Cytaty Juliana Przybosia

Znani politycy, pisarze, aktorzy, czy też inne znakomite osobistości naszego świata wypowiadają ważne słowa. Są one motywujące lub skłaniające do refleksji. Nie przypadkowo osiągnęli oni sukces i rozpoznawalność. Jedną z takich osób jest polski poeta Julian Przyboś.

Cytaty Juliana Przybosia mogą być dla wielu osób inspirujące i dające do myślenia. Można je umieścić na kartce z życzeniami, gratulacjami, czy gdziekolwiek indziej. Cytaty Przyboś możesz również wysłać bliskiej osobie przy użyciu komunikatora jak Messenger, Whatsapp, Instagram, czy Telegram. Oczywiście cytat możesz ustawić na swoim profilu w dowolnym portalu społecznościowym.

Sprawdź koniecznie zbiór cytatów Juliana Przybosia, które zebraliśmy dla Ciebie w jednym miejscu. Wybierz jeden z nich i zrób z nim co tylko chcesz.

Cytaty Juliana Przybosia

Ofiaruję ci, ojcze, ojcowiznę wyżętą: snopek życia i ostu. Matko, kłoniąc się pytam: – Zdrowaś? – Łąkiś pełna?
***
Urodzony do pługa – z nadmiaru Ziemi zostałem poetą.
***
Słyszę: Kamienuje tę przestrzeń niewybuchły huk skał. To – wrzask wody obdzieranej siklawą z łożyska i gromobicie ciszy
***
Miasto jak kamień rzuciłem za siebie
***
Zielony błysk! Strzeliły drzewa. Bielmo śmiegu spadło mi z oczu: wiosna! Wyrosła mi nad głowę
***
Chciał mieć sławę pośmiertną za życia.
***
Sztuka pisania jest sztuką skreślania…
***
Świat nie jest. Świat się wiecznie zaczyna.
***
Na świadectwach, wzbici w radość, odlecieli uczniowie, drży powietrze po ich śmigłym zniku. Wakacje, panie profesorze! Pora trzepać wesoło słowa jak futra na wiosnę oraz czasowniki przez dni lata odmieniać!
***
Alpy ścigane wzrokiem ze szczytu na szczyt uciekają wyżej, wyżej przebiły błękit i zajęły niebo
***
Żądzę sławy, warowanej naszą wspólną przysięgą, zasypał grób: masowy dół bez mogiły. Krew łagodnie zmyła z twarzy twoje imię.
***
Literatura polska jest jedna. Gdziekolwiek powstanie piękny wiersz w języku Norwida, należy do jej obszaru.
***
Bądź ze mną. Cierpliwie, zawzięcie. Długo, najdłużej. Tak czekałem, że wiem to na pewno: ból wyboli nareszcie, znuży się i zmęczy i stanie się bez cierni – niedotkięciem róży
***
Niosłem swoją poezję, jak żołnierz imię w blaszcze na piersiach przeciw kulom dwóch wojen