Tam dojdę, gdzie graniczą Stwórca i natura.
Cytaty Adama Mickiewicza
Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo, pomoc.
A słońce Prawdy wschodu nie zna i zachodu.
Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem – Polska jest Polską, a Polak Polakiem.
Samotność mędrców mistrzyni.
Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, kto sam na sercu swoim krzyża nie wystawi.
Tylko to dzieło czegoś jest warte, z którego człowiek może się poprawić i mądrości nauczyć.
Do nieba patrzysz w górę, a nie spojrzysz w siebie Nie znajdzie Boa, kto go szuka tylko w niebie.
Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód […] powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to,…
Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić…
Wiedzcie, że dla poety jedna tylko droga: W sercu szukać natchnienia i dążyć do Boga!
Świat ten jest czysta bajka! – Zgoda przyjacielu, Lecz każda bajka ma sens moralny na celu.
Piękny kościół, w którym nie ma Boga.
Na co są potrzebne – pytało pacholę – Trójkąty, czworoboki, koła, parabole? Że potrzebne – rzekł mędrzec – musisz teraz wierzyć, Na co potrzebne, zgadniesz gdy zaczniesz świat mierzyć.
Zwyciężonemu na pomnik grobowy Zostaną suche drewna szubienicy, Za całą sławę krótki płacz kobiecy I długie, nocne rodaków rozmowy.
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.
Ten może deptać węże, głaskać lwy i tury, Kto wyrwał z siebie żądło, rogi i pazury.
Precz z moich oczu!… posłucham od razu, Precz z mego serca!… i serce posłucha, Precz z mej pamięci!… nie tego rozkazu Moja i twoja pamięć nie posłucha.
Mierz siłę na zamiary, Nie zamiar podług sił.
Jedzą, piją, lulki palą, Tańce, hulanka, swawola; Ledwie karczmy nie rozwalą, Cha cha, chi chi, hejże, hola!
Głośniej niźli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy, I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy.
Bo dzieło zniszczenia W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia. Bóg wyrzekł słowo stań się, Bóg i zgiń wyrzecze.
Aby kraj mógł żyć, trzeba, aby żyły prawa.
Źle mnie w złych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą; Mówię, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą!
I postać twoją widzieć lękam się i żądam.
I chwilę jedną tak górnie przeżyli jak ich przodkowie niegdyś całe życie.
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę, Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę; Jednakże gdy cię długo nie oglądam, Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam; I tęskniąc sobie zadaję…
Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy; Młodości! dodaj mi skrzydła! Niech nad martwym wzlecę światem W rajską dziedzinę ułudy
Zostać na polu samemu i w nocy, T o l u b i ę – rzekłem – T o l u b i ę!